Być może pamiętasz, że Twoi rodzice byli zajęci kolekcjonowaniem kart sportowych, gdy byłeś dzieckiem. Tak, te drukowane karty tekturowe mogą wydawać się niektórym śmieciem. Ale zaufaj nam, gdy mówimy, że teraz kosztują miliony!
Kolekcjonowanie kart sportowych było starym hobby dzieci i nastolatków. Było to ulubione zajęcie i sposób spędzania wolnego czasu, który niektórzy z twoich dziadków nadal uważają za marnotrawstwo pieniędzy.
Jednak tak stare hobby odrodziło się jak feniks odradzający się z popiołów! Po prawie 30 latach to samo stare hobby stało się przemysłem wartym miliony dolarów. A ten wzrost nastąpił nagle.

Te karty sportowe kiedyś kosztowały kilka dolców. Teraz są sprzedawane lub kupowane za ponad milion dolarów! Czy to nie jest zbyt istniejące, a także mylące?
Oceńmy, jak i dlaczego kolekcjonowanie kart sportowych znów jest popularne? Na przykład, dlaczego po 3 dekadach stare hobby odżyło jako utracona miłość z nostalgicznymi uczuciami?
Historia hobby kolekcjonowania kart sportowych
Czy wiesz, że w 2021 r. eBay poinformował, że sprzedaż kart sportowych wzrosła o 142% na ich stronie internetowej? W 4 r. na ich platformie sprzedano ponad 2020 miliony kart.

To ekscytujące i radosne. W tej chwili trwa wyjątkowa walka na bazie nostalgicznych uczuć. Każdy chce położyć ręce na tych kartach sportowych. Ale nie tak było od początku.
W latach 1880. XIX wieku amerykańska firma tytoniowa zaczęła drukować karty sportowe. Biznes tytoniowy i druk kart sportowych? Logika nie pasuje, prawda? Głównym powodem było podtrzymywanie lichego opakowania papierosów. Karta pasowała do paczki, utrzymując papierosy na swoim miejscu.
Drugim powodem była chęć wsparcia przemysłu sportowego i okazanie lojalności graczom poprzez sprzedaż papierosów.
Jednak pod koniec lat 1930. XX wieku uznanie dla kart sportowych nieco wzrosło. Nastolatki i dzieci zaczęły się nimi interesować. Głównym powodem była związana z tym zachęta.
Gumy balonowe w tamtym czasie były częścią stylu, a to właśnie na tym próbowały zarobić firmy drukujące karty sportowe. Wkładali gumę balonową do swoich paczek, aby zmotywować sprzedaż.
W końcu nadeszły lata 1980., które przyciągnęły karty sportowe w blask, na jaki zasługiwały. Dorośli, którzy byli wtedy dziećmi lub nastolatkami, odczuwali nostalgię w związku z kartami sportowymi. To czas, kiedy branża zaczęła rozwijać się w średnim tempie.
Ale dzisiejsza historia jest zupełnie inna. Czy to jest najlepsze karty baseballowe Nolana Ryana lub karty piłkarskie Peytona Manninga, ludzie za nimi szaleją.
Wzrost, jakiego nigdy wcześniej nie widziano
Wielu analityków zastanawiało się nad powodem nagłego wzrostu sprzedaży kart sportowych. Branża kart kolekcjonerskich zawsze była przeciętna, a biznesy radziły sobie dobrze, jeśli nie świetnie. Jednak nagłe odrodzenie się tego nostalgicznego hobby dało branży wartość miliona dolarów.
To era pandemii COVID-19 dała impuls temu hobby. Początkowo był to tylko impuls, który później przerodził się w tornado.
Podczas pandemii ludzie byli zmuszeni do kwarantanny, aby chronić się przed rozprzestrzeniającym się wirusem. W takich czasach nuda była na szczycie, a upływający czas był bólem. Dlatego niektórzy ludzie zaczęli gruntownie sprzątać swoje domy, czekając na to od wieków. Podczas gdy inni zaczęli bawić się na różnych forach internetowych.
Podczas sprzątania niektórzy znaleźli pudełka po butach wypełnione kartami sportowymi. Inni natomiast natrafili na karty czołowych graczy na eBayu. To był punkt iskry, która rozpaliła starą miłość w zimnych sercach.
Rodzice zaczęli dzielić się swoją nostalgią z dziećmi, motywując je do poznania legendarnych graczy. Podczas gdy dzieci zaczęły szukać więcej na forum internetowym.
Kiedy świat nudził się na śmierć, wielcy inwestorzy również próżnowali w domu. Kiedy zobaczyli nagłą miłość do kart sportowych, znaleźli złotą okazję. Szansę na zarabianie pieniędzy, nie wychodząc z domu.
Aktualny rynek i wycena kart sportowych
To inwestorzy wykorzystali okazję i zamienili ją w złoto. Zaczęli sprzedawać, handlować i nabywać legendarne karty sportowe. Odbywały się aukcje internetowe, aby licytować różne karty należące do każdej dyscypliny sportowej. W ten sposób branża kart kolekcjonerskich rozgorzała i w mgnieniu oka stała się sektorem Richie Rich.
W czasie pandemii ponownie pojawiła się karta koszykarska Panini National Treasures Rookie z lat 2018–19. Luka Doncic z Dallas Mavericks, którego karta została sprzedana za ponad 4.6 miliona dolarów. Była to jedyna w swoim rodzaju karta z oryginalnym autografem samego Luki Doncicia z logo NBA.
Karty nowicjuszy były cenniejsze ze względu na dodatkowe nostalgiczne powiązania. Karta nowicjusza Michaela Jordana miał wyjątkową wartość wcześniej. I nadal jest cenny, ponieważ został wylicytowany za 738,000 XNUMX dolarów.
Co ciekawsze, ta sama karta została sprzedana za 215,000 243 dolarów dwa tygodnie wcześniej. Więc technicznie rzecz biorąc, w ciągu zaledwie dwóch tygodni cena karty wzrosła o 2.25%. Karta debiutanta Toma Brady'ego została sprzedana za XNUMX miliona dolarów.
Innym atrakcyjnym scenariuszem była sprzedaż karty Topps Micky Mantle z 1952 r. Karta sportowa została sprzedana za oszałamiającą kwotę 5.2 mln dolarów. Inną rekordową sprzedażą była aukcja karty Patricka Mahomesa za kwotę 4.3 mln dolarów.
Wszystkie te imponujące rekordy dowodzą, że obecna wycena rynkowa branży kart sportowych jest najwyższa. Fani i inwestorzy oszaleli na ich punkcie i szukają rzadszych i legendarnych kart. Szał nie wydaje się mieć końca w najbliższym czasie!
Stary płomień miłości płonie na nowo
Niewątpliwie miłość do kart sportowych jest znów popularna, co szturmem zdobywa branżę. Ludzie są gotowi kupować rzadkie karty dla siebie lub w celu późniejszej odsprzedaży.
Ludzie są zajęci zarabianiem pieniędzy i przekształcaniem utraconego hobby w biznes generujący dochód. Pandemia COVID-19 okazała się jednak owocna dla branży kart kolekcjonerskich.