Debata Apple-Android jest prawdopodobnie największym punktem spornym od czasu wojen coli między Coke i Pepsi w latach 1980. Ludzie są albo „Zespół Apple"lub"Zespół Android', a tacy użytkownicy bronią swoich produktów za wszelką cenę. Dekada, która właśnie minęła, była świadkiem, jak Apple wzniosło się na szczyt dzięki swojemu przełomowemu iPodowi, a od tego czasu producenci tacy jak Samsung próbują nadrobić zaległości. Jednak iPod jest teraz praktycznie przestarzały, a jego sprzedaż rok do roku w dół przez proc 52. Czy zatem 13 lat po premierze pierwszego iPoda hegemonia Apple na rynku technologicznym zaczęła ostatecznie słabnąć?
Jeśli zaczniemy od tabletów, to widać wyraźnie, że iPad traci. iPad Air – wydany w zeszłym roku – miał zrewolucjonizować rynek tabletów, jednak w porównaniu do Android obsługiwane Kindle Fire, który jest o 100 funtów tańszy, nie są wcale rewolucyjne – w rzeczywistości są rozczarowujące. Legendarny ekran Retina w iPad w rzeczywistości ustępuje Kindle Fire, który ma większą gęstość pikseli i dłuższy czas pracy na baterii.
Czy dominacja jabłek dobiega końca?
Pod ekranem iPad ma szybszy procesor, ale SnapDragon800 – używany przez Fire – jest znacznie lepszy podczas pracy z większym obciążeniem, a także do gier na tabletach do gier, takich jak NVIDIA Shield z systemem Android. iPad stracił również swoją wyłączność w odniesieniu do aplikacji – ponieważ byłoby finansowym samobójstwem nie tworzyć aplikacji na obie platformy. Dużym źródłem dochodu dla obu firm jest lukratywny rynek hazardu online, który gwałtownie wzrósł w miesiącach letnich z powodu różnych wydarzeń sportowych, takich jak Mistrzostwa Świata w piłce nożnej i kilka lukratywnych spotkań wyścigów konnych. Obecnie, dzięki zwiększonej pojemności SnapDragon800, obstawianie zakładów na konie jest szybsze za pośrednictwem Androida niż iOS.
Rozwój Androida i zwłaszcza Samsung zabił dominację iPada na rynku tabletów. Android wzrósł z 45.8% udziału w rynku w 2012 r. do 61.9% w 2013 r., podczas gdy iPad firmy Apple spadł z 52.8% do 36% w tym samym okresie. Może się wydawać, że wszyscy Twoi znajomi mają iPhone'y, ale w rzeczywistości świat zwraca się w stronę Androida.
Kolejnym zmartwieniem Apple jest wejście na rynek ich odwiecznego rywala Microsoft do sektora telefonii komórkowej. Firma Billa Gatesa podejmowała już wcześniej próby, ale po ich Przejęcie Nokii za 7.2 mld dolarów będą o wiele bardziej agresywni – można by rzec, że ugryzą przysłowiowy kęs jabłka kalifornijskiej firmy.
Jeśli chodzi o udział w rynku światowym smartfonyW 81 roku 2013% osób korzystało z urządzeń z systemem Android, a 12.9% iOS (iPhone) i 3.6% na Windows, a także oznaczało koniec Blackberry. iPhone 5s pojawił się w 2013 roku, ale jego cena w porównaniu do Samsunga Galaxy sprawia, że wydaje się znacznie zawyżona, a zatem, ze względu na wysoką cenę, ludzie zwracają się w stronę telefonów z Androidem. Ponadto, ponieważ telefony z Androidem są azjatyckimi firmami, dominują w tej części świata, a także odnoszą sukcesy w Europie. Sprzedaż w Ameryce to jedyny powód, dla którego Apple jest tam, gdzie jest.
Trzeba jednak pamiętać, że Android to nie telefon, to system operacyjny używany przez HTC, LG, Motorolę i Samsunga, więc byłoby utopią wierzyć, że Apple będzie miało większą sprzedaż niż wszystkie części azjatyckiego kontyngentu mobilnego razem wzięte. Jednak popularność produktów Apple spada, podobnie jak ich ogólna sprzedaż. Na rynku telefonów i tabletów tracą grunt pod nogami, ponieważ odstraszają przeciętnego Kowalskiego.
Czytać: Apple zarabia więcej, ale liczba pobrań aplikacji na Androida jest większa niż na iOS
To jest problem, z którym zmaga się Apple, ich ceny są po prostu nie do utrzymania, a ludzie po prostu nie mogą sobie na nie pozwolić, więc skoro możesz kupić te same specyfikacje produktu konkurencji za ułamek ceny, to dlaczego miałbyś wybierać Apple? Dlatego Apple wprowadziło iPhone'a 5c – tańszą alternatywę – ale biorąc pod uwagę unikalną cechę sprzedaży, jaką jest to, że można go dostać w kolorze różowym, to i tak jest za drogi.
W chwili obecnej Apple żyje z tożsamości swojej marki, a ponieważ coraz więcej osób dowiaduje się, co oferują ich konkurenci, ich wpływ na rynek nieuchronnie będzie się kurczył. Mózgi Doliny Krzemowej będą mieć nadzieję, że iPhone 6 będzie w stanie przełamać bariery, ale wydaje się to mało prawdopodobne.
Choć Apple nadal jest niezwykle dochodową firmą, nie jest już tą samą firmą, co w 2007 roku, kiedy wypuszczono na rynek pierwszą generację iPhone'a. 😀



2 Komentarze
Nie sądzę, że dominacja Apple się kończy. Ostatnie raporty o zyskach są tego dowodem.
Choć zginanie iPhone'a można uznać za przejaw sarkazmu, zgadzam się, że panowanie Apple'a najwyraźniej skończyło się wraz ze śmiercią Steve'a Jobsa.